A jednak udało się doprowadzić do tego zabiegu. Pokładałm w nim wielkie nadzieje. Wierzę, że po tym Miko będzie zdrowy i wreszcie przestanie się dusić. Jest już po i teraz musi tylko dojść do siebie. Zrobię wszystko aby tak było. Tymczsem u mnie zaczynają się problemy z nadciśnieniem. Okazało się, że te moje chore oczy to nie tylko zapalenie spojówek ale też wylewy w oku, ktore są spowodowane wlaśnie nadciśnieniem. Tak że chyba koniec życia bez leków. Czas zadbać o siebie. Jestem przecież potrzebna "Kiemliczom". Najważniejsze jednak, że MickeY jest zdrowy. Znowu zawalczył o dwie noce u mnie i miałam okazję przekonć sie o tym osobiście. Wreszcie oddycha noskiem, nie chrapie, nie kaszle nie wymiotuje i śpi tak słodko, że moglabym go zjeść!
Mały - Kocham Cię!
Duży - Kocham Cię!
A co to znaczy? To wiemy tylko my :)!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz