poniedziałek, 6 czerwca 2011
MICKEY I KACPER.
Zaczął się sezon i młodzi ciężko pracują . Dobrze, że mają gdzie, bo było już gorąco i straszno!!! A MickeY znowu w Milówce. Ucieszyłam się, bo do ośrodka przyjechali młodzi ludzie z 16 miesięcznym synkiem Kacprem więc miałam nadzieję, że chłopaki pobawią sie razem. Owszem były próby ale przyjażni to z tego nie będzie a już napewno nie w tym roku. Nie sądziłam, że Mikołaj jest o mnie aż tak zazdrosny. Wysyłał Kacpra do Mamy i kilkakrotnie mu tłumaczył, że to jego babusia. To dało mi do myślenia, co to będzie gdy urodzi mu się braciszek lub siostrzyczka??? A przecież to już niedługo.

Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz