niedziela, 29 maja 2011

FESTIWAL GŁUPICH CZAPEK NA WYJEŹDZIE.

Smiać  sie z samego siebie, to sztuka. Dlatego lubię otaczać się ludźmi, którzy to potrafią.
Tak nie uśmialiśmy sie już dawno.

















                                                              
Było miło a potem, czapeczki polecialy do Bazyleii, dokąd zabrał je nasz sympatyczny gospodarz!


Na szczęscie bezpiecznie wróciły i można śmiać sie i bawić dalej ;)))!
                                                                               

                                                          

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz