wtorek, 24 maja 2011

"PRZYSZYWANY DZIADEK" !!!

No nic dodać, nic ująć poza tym, co widać na zdjęciach. Niezła komitywa. Jan wie, że gdyby nie jego fantastyczny kontakt z Mickeyem nasze relacje nie byłyby tak dobre jak są. A tak, Mickey ma dziadka, ja przyjaciela a Milówka prawdziwego gospodarza. Dziadek "przyszywany" i w zasadzie jedyny. Dziadek Marek z pewnością byłby dumny z wnuka i byłby napewno wspaniałym dziadkiem. Niestety odszedł wiele lat temu nie doczekawszy Słoneczka. Dziadek Jurek podobnie jak Urban twierdzi, że kontakt z wnukiem będzie dla niego możliwy, gdy Mickey będzie dorosły???? No cóż, nawet nie wie co traci! Dla MickeYa , dziadkiem jest Jan!




















Ps. No i co powiem Kalince, gdy zapyta mnie znowu: "mamo, czy masz jakieś zdjęcia z dziadkiem (tym prawdziwym i jedynym) do mojego kolejnego albumu????

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz