czwartek, 8 marca 2012

POŻEGNANIE,

Dziś żegnaliśmy Człowieka nietuzinkowego, prawego , wspaniałego z niesamowitym poczuciem humoru. 03 marca br odszedł mój ukochany Wujek Marian. Kochał świat, przyrodę a przede wszystkim ludzi. Nikt jak On nie potrafił rozmawiać z malym czlowiekiem . Żaluję ogromnie, że nie poznają Go moi wnukowie. Potrafił rozmawiać z każdym :  dzieckiem, staruszkiem, młodzieżą , chłopem, sprzątaczką , doktorem , wariatem , człowiekiem zrezygnowanym czy chorym na nieuleczlną chorobę. Wszystkich traktował z szacunkiem, powagą i troską. Potrafił sluchać i  znał odpowiedzi na wszystkie pytania . Pustki jaką zostawił po sobie nie wypelni nikt.
Ja pożegnałam Go na swój sposób nad Jego ( i moim) ukochanym morzem.




W takim dniu , nie cieszy nic. Nawet WIOSNA!

                                                                                   

                                                                                     

1 komentarz: