Słupsk powoli staje się zaściankiem. Likwidowane są sklepy, knajpki, restauracje, drobne firmy, przychodnie itp...! Biedę widać już na każdym kroku! Na szczście nasz ulubiony teatr TĘCZA na razie trzyma się mocno. Dziś byliśmy z MickeYem na kolejnym spektaklu. To była przwdziwa uczta dla ducha. Cieszę się, że młody złapał "bakcyla". To dla mnie bardzo ważne i mam nadzieję, że obejrzymy jeszcze wiele spektakli. Teatr czynnie włancza się w akcje charytatywne. Dziś przybywając na przedstawienie dostrczyliśmy karmę dla słupskiego schroniska dla zwierząt. Cieszę się, że MickeY zaczyna rozumieć iż trzeba pomagać. To rzadkość w dzisiejszym nastawionym na konsumpcję świecie!
MickeY w objęciach gołębia!
A to Słupsk! Biedny ale wciąż piękny! Pozdraiamy! :)))!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz