W dobie aparatów cyfrowych powstają tysiące zdjęć. Zastanawiam się, czy chłopcy będą mieli kiedyś czas i ochotę je obejrzeć? Mam nadzieję, że chociaż czasami zajrzą tutaj gdzie jednak oprócz fotografii znajdą idące w zapomnienie "slowo -pisane". Tymczasem. każdorazowo kiedy MickeY jest u mnie oglądamy stare filmiki, kiedy był malutki. Mikuś porównuje wtedy siebie z Szymonkiem
i zadaje mnóstwo pytań. Np. Cyt: "babciu dlaczego Szymoni mówi na mnie JAJA??? No bo Ty kiedy się urodził nazwałeś go SZYMPANS bo to , też na S - może więc w rewanżu???" Lubię te nasze rozmowy i wiem, że On też.









Brak komentarzy:
Prześlij komentarz