piątek, 7 października 2011

ACCENT :)))!

Właściwie to chciałam pojeździć moją ukochaną "Szpuleczką" do wiosny. Nie kupuje się przecież autka na zimę. No ale coż. To była miłość od pierwszego spojrzenia no i mam taki sobie mały "ACCENCIK" po 40 latach pracy. Ten jest już tylko i wyłącznie mój.



Szpulkę zabrał Sowa. Dokumentowy "właściciel" Póki co "szpulka" będzie dalej szaleć między Słupskiem a Ustką a to dla mnie bardzo ważne.Pożegnanie z nią było mokre. No co ja poradzę, że kocham moje autka. Teraz będzie nią jeździć córka Sowy - Ania i mam nadzieję, że będzie o nią dbała. Chcialam dać ją Kalince ale nie chciała. Szkoda. Boleję nad tym, że ani ona ani Marta nie jeżdżą choć mają prawa jazdy, gdyż uważam to, za pewnego rodzaju kalectwo. No ale trudno. Rozumie to póki co, tylko Megi!!!! Zwlaszcza teraz!


Kolejne "oczko" Już trzecie! :))!




                                          Picnick na accencie w dniu wyborów z których jestem zadowolona! Mordki ciut się pozmieniaja! :)))!



Myśle, że MickeYowi sie podoba. Zwłaczsza, że w środku jest radio ful wypas z pilotem dla MickeYa a to pzecież ważne dla niego z jego sluchem i wyczuciem na te sprawy!





                                                                         

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz