Spacery, rozmowy, widoki, wspaniali Gospodarze no i jedzonko, które co by nie gadać jest jedną z przyjemności życia , dopełniło reszty. To dopiero można nazwać wlaściwą terapią. Słowem "Nie ma jak u MAMY....."' . Wrócilam zrelaksowana, szczęśliwa i spokojna. To był RAJ!
"Winda do nieba"
Stado danieli i ......Bekowisko!
O, to to .....!!!
Wyroby "Gacówki"
Napis nad bramą głosi: "ZŁU WSTĘP WZBRONIONY" !!!
Dzięki Dziewczyny!!!!
PS:
"Nawet jeśli wydaje się, że nasze starania przez całe lata nie przynoszą żadnego rezultatu, pewnego dnia światło, które jest w dokładnej proporcji do nich, przepełni naszą duszę."
Simone Weil
no i pięknie"|:)
OdpowiedzUsuńTo mi się podoba:)!